Pierwsza wielka przełęcz – Col du Galibier 2642 m.n.p.m.

Najważniejszy do tej pory poranek rozpoczęliśmy pobudką już o 6:45. Niestety cały namiot był wilgotny, więc musieliśmy poczekać aż trochę przeschnie. Zjedliśmy małe śniadanie i jeszcze przed 9 zameldowaliśmy się na trasie. Najbardziej istotna tego dnia była dla nas pogoda, a wszystkie znaki na niebie wskazywały, że czeka nas piękny dzień!…

CZYTAJ WIĘCEJ