Herkulanum – bogatsza wersja Pompejów. Warto zobaczyć!

Jadąc do włoskiej Kampanii, wiele przewodników jako główne atrakcje wskazuje nam Pompeje oraz Wezuwiusza. Takie też mamy pierwsze skojarzenia z tym regionem. Jednak nie wszystkie osoby pamiętają, że wybuch słynnego wulkanu, który miał miejsce 24 sierpnia 79 roku, zabił również ludzi żyjących w bogatszym Herkulanum. To właśnie od tego miejsca zaczynam relację z mojego styczniowego wyjazdu do Neapolu i okolic. Naprawdę nie trzeba studiować historii starożytnej, żeby zachwycić się ruinami Herkulanum. Uwierzcie mi.

 

 

Herkulanum – jak dojechać?

Aby dotrzeć z Neapolu do Herkulanum, najlepiej udać się na dworzec Garibaldiego, skąd odjeżdża kolejka podmiejska Circumvesuviana. Jak sama nazwa wskazuje, owa kolejka okrąża Wezuwiusz. Aby się do niej dostać musimy najpierw zjechać do podziemi dworca kolejowego. Na wspomnianej stacji kupimy w automacie bilet, który kosztuje 2 Euro. Następnie musimy wybrać jedno z trzech połączeń: Neapol – Sorrento, Neapol – Poggiomarino, albo Neapol – Torre Annunziata. Najczęściej obsługiwanym połączeniem jest to pierwsze, którym dojedziemy aż do samego Sorrento.

Wybierając się do Herkulanum na pewno spotkamy wielu turystów, gdyż linia Neapol – Sorrento przebiega przez stację Ercolano, na której musimy wysiąść, a w późniejszej fazie również przez Pompeje. Podróż kolejką zajmuje około 20 minut. Po wyjściu z dworca musimy kierować się prosto, główną ulicą Via IV Novembre w dół. Droga prowadząca do starożytnego miasta Herkulanum ma niecały kilometr, więc nie powinna zająć nam więcej niż 10 minut spacerem.

 

Plan 3D starożytnego Herkulanum, źródło: Google Maps

 

 

Historia miasta Herkulanum

Herkulanum było pierwotnym miastem oskijskim. W VI wieku przed naszą erą dostało się pod panowanie Etrusków, a następnie zdobyli jest Samnici. Podczas drugiej wojny samnickiej, w 307 r. p.n.e., miasto zostało podbite przez Rzymian i od tego czasu było ich sprzymierzeńcem. Jak dowodzi nazwa miasta, mieszkańcy Herkulanum mocno wielbili rzymskiego herosa Herkulesa, który był uważany za założyciela owego miasta, a także sąsiadującej góry Wezuwiusza. W 79 roku wybuch wspomnianego wulkanu zniszczył dwa rzymskie miasta – Pompeje i Herkulanum. Była to bez wątpienia jedna z najstraszniejszych katastrof naturalnych wszech czasów.

 

 

Herkulanum vs Pompeje

Wydawać by się mogło, że wybuch wulkanu zniszczył Pompeje i Herkulanum w bardzo podobnym stopniu, ale to nieprawda. Zacznijmy od tego, że Herkulanum było całkiem innym miastem niż Pompeje.

Pompeje to typowe, zamożne miasto, w którym znajdowały się liczne budynki użyteczności publicznej, areny sportowe, teatry oraz świątynie. Liczba mieszkańców dochodziła tam nawet do 15 tysięcy osób. Ci bogatsi, którzy mieli dość miejskiego zgiełku (jakkolwiek dziwnie to brzmi), przenosili się do Herkulanum, które było o wiele mniejsze, ale ze względu na dogodne położenie, chętnie wybierane przez tych najbardziej zamożnych. Oba te miasta zniknęły z powierzchni ziemi za sprawą potężnej erupcji wulkanicznej.

Herkulanum, które leży na zachodnim stoku Wezuwiusza, zostało zalane strumieniem gorącej lawy, która była poprzedzona nadejściem rozżarzonej chmury o temperaturze 500 stopni Celsjusza. Na powierzchni Herkulanum utworzyła się skorupa, sięgająca swoją grubością nawet 25 metrów. Stało się tak za sprawą zasychającej i twardniejącej lawy. Sytuacja była więc zgoła inna niż w Pompejach, gdzie niespójna warstwa materiałów erupcyjnych, mająca grubość „ledwie” 6 metrów była zdecydowanie łatwiejsza do usunięcia, i nie pozwalała na późniejsze zabudowanie terenu.

Na ślad ruin starożytnego Herkulanum natrafiono w 1717 roku podczas kopania studni. Na głębokości 27 metrów oczom odkrywców ukazała się bogato zdobiona posadzka teatru. Prace wykopaliskowe kontynuowano później na polecenie Karola III. Znaczna część Herkulanum wciąż nie została odkopana, bo wybudowano nad nią nowe miasta – Resina i Portici. Badacze szacują, że zagrzebane w ziemi jest nadal około 3/4 antycznego miasta.

 

 

 

 

Zwiedzanie Herkulanum

Historię mamy już za sobą, więc przejdę do tematu zwiedzania. Tak jak wspomniałem, Herkulanum jest znacznie mniej popularne od Pompejów, a to pewnie dlatego, że wstęp kosztuje tyle samo do obu miast, z tym że Herkulanum jest jakieś 5 razy mniejsze. Na zwiedzanie wykopalisk powinno nam wystarczyć 1,5 godziny. Oczywiście przy kasie biletowej dostaniemy darmową mapkę z planem starożytnego miasta, ale warto wcześniej przeczytać choć trochę o historii.

 

 

 

Z racji tego, że w Herkulanum mieszkali zamożniejsi ludzie, to i budynki różnią się od tych, które można zobaczyć w Pompejach. Możemy natrafić tu na mnóstwo pięknych detali, kolumnad, a także świetnie zachowanych fresków i bogatych zdobień. W Pompejach oczywiście również to znajdziemy, jednak te wszystkie rzeczy zachowały się w gorszym stanie.

 

 

 

Herkulanum jest na tyle małe, że powinniśmy poradzić sobie bez przewodnika. Tak na dobrą sprawę nie jest nam potrzebna również mapa. Z ciekawości spytałem kilka pracujących tam osób, które pilnują porządku, o to, które miejsce w Herkulanum jest najpopularniejsze, jednak nikt nie potrafił jasno odpowiedzieć na moje pytanie. To dowodzi, że w Herkulanum warto zobaczyć wszystko! Ale bez obaw, jest to do zrobienia.

 

 

 

 

 

 

 

W 1997 roku ruiny starożytnego miasta Herkulanum wraz z Pompejami zostały wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Aktualnie szacuje się, że miejsce to odwiedza ponad 300 tysięcy osób rocznie, co jest jednym z lepszych wyników w całych Włoszech.

 

 

 

Praktyczne wskazówki

  • Ruiny w Herkulanum czynne są w godzinach 8:30 – 17:00 (listopad – marzec), oraz 8:30 – 19:30 (kwiecień – październik). Ostatnie wejście możliwe jest na 1,5 godziny przed zamknięciem.

 

  • Bilet normalny kosztuje 11 Euro, ulgowy 5,5 Euro (dla osób w wieku 18-24 lata). Osoby poniżej 18 roku życia wchodzą za darmo. Darmowe jest również wejście we wszystkie pierwsze niedziele miesiąca.

 

  • Do Herkulanum warto wybrać się z samego rana, gdyż można jednego dnia zwiedzić jeszcze inne antyczne miasto – Pompeje, albo wybrać się na Wezuwiusza.

 

  • Zarówno Herkulanum jak i Pompeje są równie warte obejrzenia. Nie dajcie się zwieść przewodnikom 😉