Nie lubisz muzeów? W Paryżu polubisz!

SONY DSCParyż to jedno z tych miast, w których atrakcji turystycznych na pewno nie brakuje. Każdy tutaj znajdzie coś dla siebie, począwszy od świetnych restauracji, przez zabytkowe budowle, na ciekawych muzeach skończywszy. I to właśnie o tych ostatnich będzie dzisiejszy wpis. Wikipedia mówi, że w stolicy Francji znajduje się aż 130 muzeów! Nie wiem ile potrzeba czasu, aby je wszystkie odwiedzić, ale wiem niestety, że moja krótka wizyta w Paryżu pozwoliła mi na zobaczenie jedynie tych najpopularniejszych. Zatem które muzeum zrobiło na mnie największe wrażenie i dlaczego nie warto poprzestawać tylko na Luwrze? – o tym opowiem w dalszej części wpisu.

°

Muzeum w Luwrze

SONY DSCLuwr to najchętniej odwiedzane, a przy tym jedno z największych muzeów na świecie. Na powierzchni ponad 60 tys. m2 można podziwiać ponad 35 000 dzieł sztuki, co stanowi tylko 10 % wszystkich zbiorów posiadanych przez muzeum. Mając na uwadze ogrom i bogactwo Luwru, postanowiłem wybrać się tam w pierwszej kolejności.

 

SONY DSC

 

SONY DSCDzieje Luwru sięgają już XII wieku. Nie znaczy to jednak, że od początku istnienia Luwr pełnił funkcję muzeum. Stało się to bowiem dopiero w 1793 roku. Istotna rzecz miała miejsce w 2008 roku, kiedy to zbiory muzeum podzielono na 8 różnych kategorii, a każdej z nich przypadł osobny dział. Są to Działy: Starożytnego Egiptu, Starożytnego Bliskiego Wschodu, Starożytnej Grecji, Starożytnego Rzymu, Sztuki Islamu, Rzeźby, Malarstwa, Rzemiosła Artystycznego, Rysunku i Grafiki.

 

SONY DSC

 

Niemożliwym jest zwiedzenie całego Luwru w jeden dzień – nie mówiąc już o jakimś dłuższym kontemplowaniu sztuki. To jest po prostu fizycznie niewykonalne. Zdając sobie z tego sprawę, po wejściu do muzeum, gdy w punkcie informacji dostałem plan budynku, od razu określiłem co chcę zobaczyć i jak tam najszybciej dojść. Jako, że wielkim miłośnikiem sztuki nie jestem, a tego dnia miałem w planach jeszcze kilka innych muzeów, to skupiłem się tylko na czterech najważniejszych ekspozycjach, a resztę zwiedziłem bez zbędnego zatrzymywania się.

 

SONY DSCNa początku dotarłem do przepięknych apartamentów Napoleona III. Wystrój, przepych i bogactwo tych pomieszczeń pozwalają poczuć się przez chwilę jak arystokracja w dawnych czasach. Mnie osobiście najbardziej przypadła do gustu świetnie zachowana Jadalnia Napoleona III, ale takich pomieszczeń jest w tej części Luwru dużo więcej.

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

Jadalnia Napoleona III

Jadalnia Napoleona III

Drugim dziełem sztuki, które chciałem zobaczyć i które jest jednocześnie promowane przez muzeum to Nike z Samotraki. Ta marmurowa rzeźba pochodzi z III wieku p.n.e. i ma 2,4 metra wysokości. Jedna z teorii głosi, że ów rzeźba mogła znajdować się na dziobie jakiegoś okrętu. Aktualnie jednak można ją podziwiać na korytarzu jednego z głównych holi francuskiego Luwru.

 

Nike z Samotraki

Nike z Samotraki

Następnym miejscem do którego się udałem, była sala z antycznymi rzeźbami, a w niej słynna Wenus z Milo. Tę marmurową rzeźbę kojarzą chyba wszyscy z lekcji historii. Niestety los sprawił, że to starożytne dzieło straciło obie ręce, jednak nadal prezentuje się świetnie.

 

Wenus z Milo

Wenus z Milo

 

SONY DSC

 

SONY DSCOstatnią rzeczą jaką chciałem zobaczyć przed wyjściem z muzeum,  była oczywiście  Mona Lisa. Najsłynniejszy obraz na świecie działa jak magnes na turystów, którzy licznie odwiedzają salę z malowidłami europejskich twórców. Zanim jednak dotarłem na drugi koniec Luwru, zobaczyłem po drodze sporo innych dzieł, może mniej znanych, ale równie utalentowanych artystów. Natomiast właśnie przy obrazie Leonarda da Vinciego można spotkać największe tłumy osób chcących zrobić sobie popularne selfie. Wygląda to trochę komicznie, ale kolejka do ogradzającej barierki jest dosyć spora. Może zaskoczę tutaj kilka osób, ale mnie bardziej spodobał się inny obraz znanego mistrza, a mianowicie „La Belle Ferronière”. Obraz ten przedstawia w subtelny sposób Lucrezię Crivelli – kochankę Ludovica Sforzy. Co ciekawe, przy tym obrazie nie było już ani jednej osoby, choć znajduje się on zaledwie kilka metrów obok popularnej „Giocondy”.

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

Najbardziej oblegany obraz w Luwrze

Najbardziej oblegany obraz w Luwrze

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

Mój faworyt

Mój faworyt – „La Belle Ferronière”

Moja wizyta w Luwrze dobiegła końca i choć zamierzałem zobaczyć tylko najważniejsze dzieła, to przemieszczanie się między piętrami i działami tego ogromnego muzeum zajęło mi ponad 2 godziny! Luwr jest na tyle wielki i bogaty w dzieła sztuki, że najlepiej zrobić sobie plan co chcemy zobaczyć jeszcze przed przekroczeniem progu muzeum. Plus jest taki, że osoby do 26 roku życia mają darmowe wejście, a w dodatku nikt nas nie wyprosi za robienie zdjęć. Trzeba jednak pamiętać o wyłączeniu flesza. Luwr to na pewno najbardziej efektowne muzeum w jakim byłem do tej pory. Nawet jeśli w środku przegrywa czasami z madryckim Prado, to jego ogrom, bogactwo zbiorów, a także piękna architektura na zewnątrz zdecydowanie przemawia na korzyść Luwru.

 

SONY DSC

 

Muzeum Oranżerii

Wychodząc z Luwru trafiamy bezpośrednio do Ogrodów Tuileries, a na drugim ich końcu znajduje się kolejne ciekawe, choć znacznie mniejsze Muzeum Oranżerii. Galeria sztuki powstała w 1852 roku i leży tuż nad brzegiem Sekwany. Składa się z dwóch pięter, a najważniejszym dziełem są Lilie Wodne (Nenufary) autorstwa Claude’a Moneta. Przedstawiają one ogród malarza z Giverny i powstawały w ostatnich 30 latach życia artysty. Niestety akurat w tymże muzeum robienie zdjęć jest niedozwolone, przez co mam zdjęcia jedynie z aparatu cyfrowego. Oranżeria to na pewno muzeum, które warto odwiedzić będąc w Paryżu, a to dlatego, że leży w centrum, nie jest duże, więc wizyta zajmie nam maksymalnie kilkadziesiąt minut, a przy tym znajdują się tam bardzo ładne i ciekawe dzieła sztuki.

 

Ogrody Tuileries

Ogrody Tuileries

 

Oranżeria

Oranżeria

 

DSCN0078

 

Muzeum d’Orsay

SONY DSC

 

SONY DSCPo drugiej stronie Sekwany, vis a vis Luwru znajduje się kolejne piękne miejsce w Paryżu, a mianowicie Muzeum d’Orsay. Budynek o interesującej historii powstał w 1900 roku. Następnie przez 39 lat spełniał funkcję dworca kolejowego, jednak z powodu elektryfikacji kolei długość pociągów znacznie się wydłużyła, przez co nie mieściły się już w budynku. Przeznaczenie tego miejsca zmieniało się jeszcze kilkukrotnie, aby w 1986 roku powstało tam Muzeum d’Orsay.

 

Muzeum d'Orsay

Muzeum d’Orsay

 

SONY DSC

 

SONY DSCZbiory muzeum zawierają przede wszystkim sztukę francuską z lat 1848-1918 w tym malarstwo, rzeźbę, fotografię oraz meble. Wejście dla osób poniżej 26 roku życia jest darmowe. Z kolei najbardziej znanymi dziełami, jakie możemy znaleźć w Orsay są: Autoportret” Vincenta van Gogh’a czy chociażby Śniadanie na trawie” E.Maneta. Według mnie muzeum to punkt obowiązkowy wizyty w Paryżu.

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC°

 

Centrum Pompidou

Centrum Pompidou

Centrum Pompidou

 

SONY DSCCentre Georges Pompidou to chyba najbardziej intrygujący budynek w stolicy Francji. Powstał stosunkowo niedawno, bo w roku 1977 z inicjatywy ówcześnie panującego prezydenta Francji Georgesa Pompidou. W miejscu zwanym Plateau Beaubourg postanowił on utworzyć centrum kulturalne. Międzynarodowy konkurs architektoniczny wygrali R.Piano i R.Rogers z bardzo ciekawym pomysłem. Budynek centrum ma 6 pięter, z czego trzy najwyższe zajmuje Muzeum Sztuki Nowoczesnej. W słynnej „rafinerii” jak nazywają to miejsce Francuzi, mieści się również Biblioteka Publiczna, a także inne pomieszczenia jak kawiarnia czy księgarnia. To jednak, co wyróżnia Centrum Pompidou to nie powierzchnia czy dzieła sztuki znajdujące się wewnątrz (choć też są imponujące), a nieszablonowe rozwiązanie architektoniczne. Projektanci wymyślili sobie, że instalacje budynku zostaną przedstawione na zewnątrz obiektu, dzięki czemu wewnątrz budynku będzie więcej miejsca do zagospodarowania. Główne filary i ściany nośne występują tu w kolorze białym, kolor niebieski oznacza klimatyzację, żółty – instalację elektryczną, zielony – instalacje wodociągowe, zaś czerwony – komunikację. Przeźroczyste tunele, w których zainstalowano ruchome schody, służą jako droga dla pieszych. Tym sposobem Centrum Pompidou widziane z placu robi naprawdę niesamowite wrażenie.

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

Widok na plac

Widok na plac

Muzeum Sztuki Współczesnej zajmuje w centrum górną część budynku, tak więc aby się tam dostać, czeka nas przejażdżka ruchomymi schodami na szóste piętro, skąd można podziwiać piękną panoramę Paryża. Szczerze powiem, że nie planowałem poświęcać na Pompidou więcej niż godzinę, ale dzieła sztuki nowoczesnej, jak i sam budynek tak mnie wciągnęły, że nie chciałem stamtąd wychodzić! Nie wiem czy to akurat ten okres twórczości tak bardzo przypadł mi do gustu, czy też same dzieła były świetne, ale nie nudziłem się w Pompidou ani przez sekundę. W muzeum znajdziemy dzieła twórców z XX wieku. Najbardziej znane nazwiska artystów to Picasso, Kandinsky, Warhol, czy chociażby Salvador Dali. Nie wyobrażam sobie być w Paryżu i nie odwiedzić Centre Georges Pompidou. Pozycja obowiązkowa!

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

Panorama miasta z tarasu widokowego

Panorama miasta z tarasu widokowego

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC°

 

Petit Palais

Muzeum wybudowane razem ze stojącym obok Grand Palais oraz mostem Aleksandra III w 1900 roku z okazji światowej wystawy EXPO odbywającej się w Paryżu. Budynek znajduje się między Sekwaną, a polami Elizejskimi i choć nie jest tak popularny jak inne muzea, to według mnie warto tam zajrzeć.

 

Petit Palais

Petit Palais

 

Grand Palais

Grand Palais

 

Grand Palais widziany ze schodów Petit Palais

Grand Palais widziany ze schodów Petit Palais

 

Most Aleksandra III

Most Aleksandra III

Aktualnie galeria sztuki podzielona jest na sekcje którymi są: dzieła oraz obrazy pochodzące z okresu średniowiecza oraz renesansu, sekcja poświęcona dziełom XVIII wiecznym oraz związanych z Paryżem natomiast ostatnia sekcja zawiera dzieła francuskich artystów. Muzeum dysponuje obrazami takich malarzy jak Rembrandt, Rubens czy chociażby Monet i Delacroix. W środku raczej nie spodziewajmy się tłumów, można spokojnie pokontemplować sztukę. Wewnątrz budynku znajduję się piękny ogród przy którym można zjeść obiad w tamtejszej restauracji. Mimo iż muzeum nie robi takiego wrażenia jak wcześniej przeze mnie wymienione, to i tak zasługuje na uwagę.

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

 

SONY DSC

°

Turysto, śpiesz się pókiś młody!

Z racji tego, że moja wizyta w Paryżu trwała niecałe 3 dni, musiałem ograniczyć się do odwiedzenia tylko tych najważniejszych i najciekawszych muzeów. Te które wymieniłem, szczerze polecam odwiedzić. To nie znaczy, że inne nie są warte uwagi – wręcz przeciwnie, jestem pewien, że spośród tych 130-tu muzeów każdy znajdzie coś dla siebie. Osobiście po muzeach chodzę rzadko, ale w Paryżu nie sposób narzekać na wystawy. Dzieła sztuki są na światowym poziomie i trzeba być niezłym ignorantem, żeby nie docenić piękna sztuki będąc w stolicy Francji.

 

DSCN0081Podsumowując. Gdy zwiedzałem paryskie muzea rzucił mi się w oczy fakt, że w wielu miejscach, z zwłaszcza w muzeach można robić zdjęcia! Dla mnie to naprawdę świetna wiadomość, gdyż mogę lepiej przedstawić na blogu materiał o polecanych muzeach. Trzeba jednak pamiętać, aby wyłączać flesz, bo będą nas gonić 😉 Druga sprawa, to kontrole przed wejściem. W każdym odwiedzanym muzeum czeka nas przejście przez bramkę i pokazanie co wnosimy do środka. Względy bezpieczeństwa są tutaj niewątpliwie przestrzegane. Najlepsze informacja na koniec. Jeśli masz poniżej 26 lat to koniecznie wybierz się do Paryża. Potem już nie będzie tak fajnie. Mowa tu oczywiście o wejściówkach. Władze francuskiej stolicy zrobiły ukłon wśród młodych obywateli i w większości miejsc osoby, które niekoniecznie są studentami, ale co ważne nie skończyły 26 roku życia, mogą zwiedzać za darmo. Po przyjeździe do Polski policzyłem z ciekawości ile straciłbym na wejściówki, gdybym nie miał zniżek. Zaoszczędzona kwota wyniosła około 80 euro. Tak więc, śpiesz się turysto..

°

  • Bradzo fajnie, że powstał ten wpis. Osobiście ogromnie lubię muzea i zawsze są one dla mnie ważnym elementem niemal każdego wyjazdu. Zauważyłeś, że muzea mają ostatnio w blogosferze dość czarny PR? A raczej w ogóle się nie pojawiają. Są postrzegane jako nudne i stawiane w opozycji do „prawdziwego” podróżowania, najlepiej z dala od wszelkiej cywilizacji. Dlatego uważam, że trzeba promować muzea i ogólnie turystykę miejską. I obiecuję sobie, że będę to robić na moim blogu 🙂

    • Paweł Ratajczak

      Dzięki za komentarz. Czy muzea mają czarny PR w blogosferze? Ciężko powiedzieć, ale na pewno nie jest to popularny temat, bo muzea wydają się nudne. Dlatego też powstał mój tekst, bo być w Paryżu i nie odwiedzić choćby jednego muzeum to grzech 😉 Pozdrawiam.