Hamburg to największe miasto Unii Europejskiej, które nie jest stolicą swojego państwa. I właśnie ten fakt najbardziej zachęcał mnie do odwiedzenia tej sporych rozmiarów metropolii. Zakładałem, że miasto wielkości Warszawy po prostu nie może być nudne i na pewno jest tam sporo ciekawych miejsc do zobaczenia. Jak było w rzeczywistości? Po odpowiedź na to pytanie zapraszam do dzisiejszego wpisu z północnych Niemiec.

Jak dostać się do Hamburga?

W stolicy północnych Niemiec zameldowanych jest mniej więcej tyle samo osób co w naszej Warszawie. To oznacza, że Hamburg jest zmuszony posiadać świetnie rozwiniętą komunikację z resztą kraju, jak i całą Europą. Można tam dotrzeć drogą lądową, co wiąże się z kilkugodzinną jazdą samochodem. Do dyspozycji mamy jednak wysokiej jakości autostradę, po której aż miło się jedzie. Moim pomysłem na podróż do drugiego największego miasta Niemiec był z kolei Flixbus, a to za sprawą komfortowego połączenia Wrocław – Kopenhaga jakie oferuje ten przewoźnik. 8 godzin w nocnym autobusie i jesteśmy na miejscu. Bardziej wygodnym osobom proponowałbym jednak skorzystanie z samolotu, choć muszę zaznaczyć, że połączeń z Polską nie ma zbyt wiele. Do Hamburga możemy dostać się WizzAir’em z Gdańska już od 39 zł za przelot w jedną stronę, albo LOTem z Warszawy, choć ta druga opcja będzie oczywiście zdecydowanie droższa. Z innych głównych miast Polski również dostaniemy się do Hamburga drogą powietrzną, jednak będzie nas czekać przymusowa przesiadka.

Hamburg Hauptbahnhof

Tanie noclegi w Hamburgu

Pokoje w Niemczech nigdy nie należały do najtańszych, a dobitnym przykładem tej tezy są oferty dostępne w Hamburgu. Jak zatem przetrwać weekend w jednym z trzech miast na prawach Kraju Związkowego i nie zbankrutować? Podczas mojego wyjazdu postanowiłem zatrzymać się w miejscu o „uroczej” nazwie Jugendherberge Hamburg Auf dem Stintfang. Średnia cena za jedną noc w hostelach waha się w Hamburgu między 15, a 25 Euro w zależności od dnia tygodnia. Ja za swój nocleg z soboty na niedzielę zapłaciłem około 85 zł, gdzie do dyspozycji miałem łóżko w 4-osobowym pokoju + śniadanie wliczone w cenę. Jeśli dodać do tego fakt, że ów hostel położony jest blisko centrum miasta, to na niskobudżetowy wypad ta opcja będzie najlepsza. Świetne miejsce dla backpackerów i osób podróżujących samotnie, którzy nie chcą wydawać na nocleg zbyt dużo pieniędzy.

Jeśli jednak szukamy w Hamburgu czegoś wygodniejszego dla dwóch osób, to dobrą opinią cieszą się takie hotele jak:
Super 8 by Wyndham Hamburg Mitte,

Hotel Class,

Best Western Hotel Hamburg International.

Wszystkie z tych obiektów to 3-gwiazdkowe hotele, które oferują dobrą jakość za przystępną (jak na Hamburg) cenę – między 250, a 300 zł za pokój dwuosobowy.

Smaki Hamburga, czyli co wypada skosztować

fritz-kola – mało kto wie, ale ten popularny napój pochodzi właśnie z Hamburga. W 2003 roku, poszukując pomysłu na samozatrudnienie, dwóch studentów Lorenz Hampl i Mirco Wolf Wiegert stworzyli „colę dla dorosłych”. Miała ona być mniej słodka niż ta oryginalna z USA, a jednocześnie zawierać dużo kofeiny. Aby uniknąć problemów z prawami autorskimi, młodzi przedsiębiorcy do stworzenia logo postanowili użyć swoich własnych twarzy. Pomysł na tyle dobrze się przyjął, że dzisiaj fritz-kola sprzedaje się nie tylko w północnych Niemczech, ale także w wielu innych krajach Europy

Oficjalne logo fritz-kola

Franzbrötchen – specjał kuchni hamburskiej, czyli słodkie bułeczki z ciasta drożdżowego, które wypełnione jest cukrem i cynamonem. Przysmak ten świetnie nadaje się na śniadanie, ale jeszcze częściej podawany jest do kawy lub po prostu jako przekąska w środku dnia. Bułeczki te nie są mocno słodkie, przez co można je konsumować równolegle z ciastem. Polecam!

Piwo Ratsherrn – w dawnych czasach miasta pokroju Hamburga, czy Berlina obfitowały w lokalne browary. Od jakiegoś czasu Niemcy wracają do swoich tradycji, a jednym z rezultatów takich działań jest produkcja piwa Ratsherrn w Hamburgu. Od 2012 roku można ponownie skosztować tego chmielowego płynu, a jednym z ciekawszych miejsc serwujących to dobre lokalne piwo jest gospoda Altes Mädchen

Świeże ryby na Fischmarkt – w każdy niedzielny poranek ma w Hamburgu miejsce słynny targ rybny, na którym można skosztować świeżych ryb pod każdą postacią. Najbardziej popularne wśród turystów są bułki rybne, ale miejscowi chodzą tam również po owoce, kwiaty czy słodycze. O słynnym Fischmarkt będzie więcej informacji jeszcze w dalszej części wpisu

10 miejsc w Hamburgu, które warto zobaczyć

1. Ratusz miejski w Hamburgu

Paryż ma swoją Wieżę Eiffla, Rzym ma Koloseum, tak też Hamburg ma swój piękny Ratusz, który zdecydowanie można nazwać wizytówką miasta. Ten neorenesansowy budynek powstał w 1897 roku i jest przykładem architektury nurtu historyzmu, ponieważ powstał w miejsce zniszczonego wcześniej poprzednika. Wielkość Ratusza w Hamburgu jest imponująca, co pokazuje fakt, że budynek ten jest większy od Pałacu Buckingham w Londynie. Charakterystyczna wieża siedziby miejscowych władz ma aż 112 metrów wysokości przez co wpisuje się w krajobraz miasta, a na jej szczyt prowadzi blisko 500 stopni. Wnętrze Ratusza jest niezwykle bogate bowiem zawiera 647 pomieszeń. Turyści odwiedzający Hamburg mogą zwiedzić tylko nieznaczną ich część, za to wejście do pięknego holu oraz na ciekawy dziedziniec Ratusza jest bezpłatne.

2. Dzielnica Spichlerzy

Kiedy w roku 1888 podjęto decyzję o tym, aby utworzyć w Hamburgu port wolnocłowy, władze postanowiły wybudować z tej okazji wielki kompleks magazynów żywnościowych, zwanych także spichlerzami. Speicherstadt był wtedy wypełniony kawą, tytoniem, a także mnóstwem przypraw. Dzięki unikalnej konstrukcji oraz nowoczesnym jak na tamte czasy dźwigom, towar mógł był przenoszony bezpośrednio ze statków właśnie do spichlerzy. W 2008 roku władze miasta włączyły tę historyczną część miasta do dzielnicy HafenCity. Celem tego działania było przywrócenie dawnego blasku temu miejscu. Pierwszym ruchem miasta było zainicjowanie budowy słynnej filharmonii w tejże dzielnicy, o której przeczytacie jeszcze w dalszej części wpisu. W 2015 roku zabytkowe spichlerze hamburskie zostały wpisane na listę UNESCO, co było tylko potwierdzeniem dobrych rozwiązań obranych przez miejscowe władze. Dzisiaj Miasto Spichlerzy to przede wszystkim jeden z najważniejszych zabytków Hamburga, a znajdujące się tam muzea, restauracje, kawiarnie, ale także biura i sklepy, bez wątpienia pomagają utrzymać to miejsce w dobrym stanie.

3. PARK Planten uN Blomen

Park o powierzchni 47 hektarów zlokalizowany w centrum Hamburga stanowi jedną z najważniejszych atrakcji miasta, choć miejsce to cieszy się nie mniejszym zainteresowaniem także wśród mieszkańców. Nazwa parku „Planten un Blomen” założonego w 1821 roku w języku dolnoniemieckim oznacza rośliny i kwiaty. Park ten słynie z koncertów światła, wody, a także spektakli muzycznych i teatru publicznego. Miejsce to jest chętnie odwiedzane przez biegaczy, rowerzystów, rodzin z dziećmi, miejscową młodzież, jak również turystów. Park jest dostępny dla odwiedzających przez cały rok, a wejście jest zupełnie darmowe. Najbardziej popularną częścią tego pięknego miejsca jest zachodnia część stawu, nad którym góruje 280-metrowa wieża radiowo-telekomunikacyjna. Zdecydowanie polecam odwiedzić to miejsce!

4. Elbphilharmonie

Najważniejsza i najbardziej rozpoznawalna budowla w dziejach Hamburga. Filharmonia nad Łabą za sprawą swojego nowoczesnego wyglądu szybko stała się wizytówką miasta, która przyciąga turystów do północnych Niemiec. Jej budowa rozpoczęła się w 2007 roku, ale na jej ukończenie mieszkańcy musieli cześć aż 9 lat. Głównym powodem tego sporego poślizgu były lawinowo rosnące koszty. Początkowo zakładano, że postawienie Filharmonii pochłonie 76 mln euro. W 2016 roku, kiedy cudo architektury nowoczesnej zostało oddane do użytku, koszty wynosiły już (UWAGA) 866 mln euro! Jak widać dobre rzeczy nie są tanie. Elbphilharmonie ma trzy sale koncertowe, a największa może pomieścić aż 2100 gości. W budynku znajduje się również szkoła muzyczna, hotel, spa, a także prywatne apartamenty. Na turystów, którzy nie wybierają się na koncert, czeka darmowy wjazd charakterystycznymi ruchomymi schodami o zakrzywionym kształcie, które docierają na 8. piętro. Tam znajduje się taras widokowy, z którego rozciąga się ciekawa panorama miasta.

5. ALTER ElbtunNel

Tunel pod rzeką Łabą to bardzo ciekawe miejsce w Hamburgu, którego nie znajdziecie w każdym przewodniku. Wybudowany w 1911 roku tunel miał niesłychanie wielkie znaczenie dla rozwoju całego miasta. Połączył on bowiem północną część Hamburga (centrum miasta) z przemysłową stroną południową (port), co wyniosło transport miejski na wyższy poziom. Budowa tunelu okupiona została licznymi zgonami i urazami pracowników, co jeszcze bardziej potęguje dziś zachwyty nad tym niemałym wyzwaniem dla żyjących ponad 100 lat temu inżynierów. Wejście do tunelu skrywane jest pod charakterystyczną kopułą, która prowadzi do windy i klatki schodowej. To do nas należy decyzja jak dostaniemy się na dół. 24 metry pod ziemią znajdują się tak naprawdę dwa tunele, gdzie każdy z nich prowadzi w innym kierunku. Ich średnica to 6 metrów, a wyłożone są charakterystycznymi białymi kafelkami. Przeżycia z wycieczki w to miejsce na pewno są warte zapamiętania, gdyż tunel ma aż 426 metrów długości, a nad naszymi głowami płynie rzeka Łaba o głębokości kilkunastu metrów. Miejsce, które zrobi na Was wrażenie!

6. Fischmarkt

Targ rybny, bo tak można przetłumaczyć oryginalną nazwę, to miejsce które zdaje się gromadzić w niedzielne poranki połowę mieszkańców Hamburga. I nawet jeśli ryby są wiodącym produktem sprzedawanym na tym słynnym targu, to na dobrą sprawę jesteśmy w stanie kupić tam o wiele więcej rzeczy. Hamburski Fischmarkt swoją historią sięga roku 1703, kiedy to lokalni rybacy z Altony zaczęli coraz mocniej narzekać na brak możliwości sprzedaży złowionych ryb w niedzielę, przez co psuły się one, a to oznaczało dla nich straty. Pod naporem protestów ówczesny magistrat małego miasteczka Altona (dzisiaj jednej z dzielnic Hamburga) zgodził się na sprzedaż ryb w niedzielę, ale pod warunkiem że dystrybucja zostanie zakończona do godziny ósmej rano, tak aby miejscowi rybacy zdążyli na niedzielne nabożeństwo.

Tradycja została zachowana albowiem dzisiaj najsłynniejszy targ w Hamburgu zaczyna działać już o 5:30 rano, a sprzedaż ryb kończy się ok. 10:00. Fischmarkt na przełomie wieków znacząco się rozrósł i dzisiaj odwiedza to miejsce nawet 70 tysięcy osób! Są to zarówno mieszkańcy, ale także osoby z przemysłu rybnego, turyści, a także imprezowicze, którzy po całonocnej zabawie przychodzą o świcie na targ zabić poimprezowy głód dobrą i przede wszystkim świeżą rybą. I nawet jeśli ryba sprzedawana jest tylko przez kilka godzin, to sam targ trwa czasem nawet do godziny 14:00. Można tam kupić świeże owoce, piękne kwiaty, wędliny, słodycze i wiele więcej. Klimat tego miejsca podkręcany jest przez głośnych handlarzy, którzy nierzadko robią swego rodzaju licytację przed swoimi straganami. Dzisiaj Fischmarkt to także atrakcja turystyczna, której nie można ominąć, będąc w Hamburgu podczas weekendu.

dav
7. Altona – dzielnica portowa

Altona to historyczne miasto portowe, które przez długi czas funkcjonowało jako osobny ośrodek gospodarczy, aż do roku 1938, kiedy to zostało włączone w granice większego Hamburga. Dzisiaj jest to jedna z bogatszych dzielnic wielkiej niemieckiej metropolii. Obecnie Altona dalej pełni funkcję portową, o czym może świadczyć chociażby duża ilość statków. Ciekawostką jest, że uznawany za jeden z najważniejszych portów w Europie Hamburg do Morza Północnego ma aż 110 km! Miasto obsługuje jednak statki dzięki szerokiej rzece Łabie, przepływającej przez Hamburg. Altona to nie tylko przemysł stoczniowy, ale także zadbane budynki w starszej części dzielnicy, jak również sporych rozmiarów dworzec kolejowy Hamburg-Altona, z którego startuje całkiem sporo pociągów. Jeśli mamy więcej czasu i chcemy lepiej poznać charakter miasta, to niewątpliwie wycieczka do Altony powinna nam w tym pomóc.

8. Schanzenviertel – DZIELNICA WRAŻEŃ

Na wstępie zaznaczę, że jest to jedno z moich ulubionych miejsc w Hamburgu. Schanzenviertel to niewielka dzielnica położona niedaleko centrum miasta. „Schanze”, jak zwykli nazywać to miejsce lokalsi, jest najbardziej kolorową, indywidualną i otwartą, żeby nie powiedzieć „hipsterską” przestrzenią Hamburga. Dzielnica ta bardzo lubi miłośników sztuki, kultury, a jej najważniejszymi cechami są wielokulturowość i serdeczność. Znajdziemy tam mnóstwo przeróżnych knajpek, barów, awangardowych sklepów, setki oryginalnych graffiti na ścianach, ale przede wszystkim odnajdziemy tam prawdziwy studencki luz. Czas na Schanzenviertel płynie wolniej, więc jeśli będziemy już nieco zmęczeni, bądź co bądź dużym miastem jakim jest Hamburg, warto skoczyć do studenckiej dzielnicy. Zachwyca ona zarówno w dzień jak i po zmroku. Gorąco polecam!

źródło: cherylhoward.com
9. Kościół Świętego Mikołaja

Teraz coś dla miłośników budowli sakralnych. W Hamburgu wyróżniono kiedyś 5 najważniejszych kościołów, które leżą na Starym Mieście. Są to kościoły: St. Petri, St. Nikolai, St. Katharinen, St. Jacobi, St. Michaelis. Chyba największe wrażenie z nich wszystkich zrobił na mnie kościół świętego Mikołaja, a to dlatego, że został zniszczony podczas II wojny światowej. Władze miasta postanowiły jednak nie odbudowywać starego kościoła, tylko zostawić go w takim stanie, aby uczcić pamięć poległych w wojnie. Obecnie pozostała po nim jedynie wysoka na 147 metrów wieża, która wpisuje się w krajobraz miasta. Równie interesującym kościołem jest ten pod wezwaniem świętego Michała, które leży nieco bardziej na uboczu centrum Hamburga, a na którego wieżę także można wjechać windą. Bilet dla dorosłej osoby kosztuje 5 Euro, ale jest to cena zdecydowanie adekwatna do widoków jakie dostaniemy w zamian za wydane pieniądze. Polecam.

10. Dzielnica St. Pauli

Było nieco o kościołach, więc teraz coś z drugiej strony, a więc dzielnica St. Pauli , czyli najbardziej wyzwolone miejsce w Hamburgu. Historia tego miejsca bezpośrednio związana jest z pobliskim portem, do którego po długich miesiącach na morzu zawijali różnej maści marynarze. Wilki morskie, żeby nieco rozerwać się po trudach ciężkich rejsów, potrzebowały w Hamburgu miejsca w którym zapomną o pracy i będą mogli się odprężyć za sprawą alkoholu czy też dziewczyn. Na przestrzeni czasu dzielnica St. Pauli tylko nieznacznie zmieniła swój charakter, ponieważ stała się bardziej komercyjna i traktowana jest jako jedna z głównych atrakcji Hamburga, do której nie zawijają już marynarze, ale przede wszystkim turyści spragnieni wrażeń. Znajdziemy tam dziesiątki barów, sex-shopów, czy też klubów ze striptizem – taki Amsterdam w pigułce. Żeby tego było mało, swoją karierę rozkręcali tutaj w latach 60-tych Panowie ze słynnej grupy The Beatles. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o dzielnicy St. Pauli to zapraszam Was do osobnego wpisu o tym miejscu, który już niebawem pojawi się na blogu…

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, to będzie mi miło, jeśli zostawisz jakiś komentarz na dole 🙂

A jeśli nie chcesz przegapić kolejnych wpisów, to zapraszam Cię do polubienia mojego bloga na Facebooku.

Write A Comment