Barcelona na weekend. 7 miejsc, które musisz zobaczyć!

Na początku marca postanowiłem po raz drugi odwiedzić Katalonię. Pierwsza wizyta miała miejsce dwa lata temu podczas mojej rowerowej wyprawy do Portugalii. Miałem wtedy okazję zobaczyć jedynie górskie tereny, więc tym razem wybrałem się do stolicy tego słynnego regionu – Barcelony. Miasto to jest odwiedzane przez prawie 8 milionów turystów rocznie. Liczba ludności jest zbliżona do Warszawy, jednak aglomeracja liczy aż 4,7 mln mieszkańców, co sprawia, że jest to szósty co do wielkości po Paryżu, Londynie, Zagłębiu Ruhry, Madrycie i Mediolanie zespół miejski w Unii Europejskiej.

Barcelona ma do zaoferowania turystom bardzo wiele atrakcji. Lista zabytków jest imponująca, warto zaznaczyć, że 9 obiektów jest wpisanych na listę UNESCO. Trzy dni spędzone w Barcelonie nie pozwoliły mi na dokładne poznanie całego miasta, dlatego w tym poście chciałbym opisać te miejsca, które zrobiły na mnie największe wrażenie i których nie można ominąć, będąc w Barcelonie choćby tylko na weekend.

Co trzeba zobaczyć?

1. Plaża miejska – La Barceloneta

 

Odwiedziłem w życiu wiele plaż, zarówno w miastach jak i wakacyjnych kurortach. Barcelona należy zdecydowanie do czołówki mojego rankingu. W mieście jest łącznie 9 plaż o łącznej długości 4,4 km i nie bez powodu zostały one sklasyfikowane m.in. przez NG jako najlepsze plaże miejskie na świecie. Najbardziej znana plaża to oczywiście ta w dzielnicy La Barceloneta. Swój początek bierze przy charakterystycznym budynku „W Barcelona”, który na pierwszy rzut oka przypomina słynny „Burj Al Arab” w Dubaju.  Jednak hiszpański hotel jest 3 razy niższy i wybudowano go 10 lat później. Plaża kończy się wraz z dwoma innymi wieżowcami, z których jeden to słynne kasyno. Tuż obok znajduje się Port Olimpic – miejsce idealne dla wielbicieli klubów i restauracji. Całość połączona jest nadmorską promenadą, którą licznie odwiedzają nie tylko spacerowicze, ale także rowerzyści czy biegacze.

 

 

 

Plaża przywita nas świetnym piaskiem, pięknym błękitem morza oraz palmami. Jeśli doda się do tego ponad 30 stopni Celsjusza w lato to chyba nie może być lepiej. Moja wizyta przypadła jednak na marzec, ale zapewniam, że także o tej porze roku jest cudownie.  Pomimo tego, że woda jest za zimna do kąpieli, można posiedzieć na plaży i skorzystać ze słońca, które w Barcelonie świeci przez prawie 300 dni w roku. Plaża w La Barcelonecie to według mnie obowiązkowy punkt wizyty w stolicy Katalonii (nawet zimą).

 

 

2. Sagrada Familia

W Barcelonie znajdziemy ponad 200 kościołów, ale najsłynniejszy z nich to oczywiście La Sagrada Familia. Chyba każdy choć raz w życiu widział zdjęcie tej charakterystycznej budowli zaprojektowanej przez Antonio Gaudiego. Hiszpanie śmieją się, że jest to najchętniej odwiedzany plac budowy w ich kraju. Rocznie zjawia się tam bowiem około 2 milionów osób. Kościół ten budowany jest już od ponad 100 lat, a zakończenie prac przewiduje się na lata 2026-28. Wtedy to też Sagrada Familia będzie posiadać 18 wież (teraz to zaledwie 8), z których największa, symbolizująca Jezusa ma osiągać aż 170 metrów, co sprawi, że będzie to najwyższy kościół na świecie. Jest to jedna z nielicznych budowli, która jeszcze przed całkowitym ukończeniem została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

 

 

Aby wejść do wnętrza kościoła należy zakupić bilet. Ceny indywidualnego wejścia zaczynają się od 15 euro, jeśli bilet zostanie kupiony przez internet. Ten sam bilet w kasach pod kościołem kosztuje już 18 euro. To oczywiście jedna z opcji, bo można również zażyczyć sobie przewodnika albo dodatkowo wjechać na jedną z wież. Pełny cennik znajduje się na oficjalnej stronie kościoła www.sagradafamilia.org/en/tickets. Mimo iż budowla nie zrobiła na mnie takiego wrażenia, jakiego się spodziewałem, gdyż ma nad sobą tyle samo żurawi co skończonych wież, to jednak jest to obowiązkowy punkt zwiedzania Barcelony.

 

 

3. Park Güell

 

Kolejnym miejscem, które trzeba odwiedzić podczas wizyty w stolicy Katalonii jest Park Güell. Jest to obszar o powierzchni 20 ha, który został zaprojektowany oczywiście przez Antonio Gaudiego. Początkowo miał pełnić funkcję miasta-ogrodu dla lokalnej burżuazji, ale teraz jest to jedna z głównych atrakcji Barcelony. Na przechadzkę po parku warto zarezerwować sobie przynajmniej 2 godziny, ponieważ ilość uliczek i atrakcji jest naprawdę spora. Jeśli dodać do tego fakt, że centralna część parku od kilku lat jest biletowana, to w przypadku braku wejściówki trzeba liczyć się koniecznością stania z kolejce (czasem długiej). Wejście do centralnej części parku dla osoby dorosłej kosztuje 8 euro (7 euro, gdy bilet kupujemy przez internet).

 

 

 

Park Güell słynie ze swoich architektonicznych elementów o nietypowych kształtach, często wyłożonych charakterystycznymi płytkami ceramicznymi. Ponadto w parku można zobaczyć wiele kolumnad. W centralnej części parku położony jest taras, na którym znajdują się ławeczki wyłożone kolorową ceramiką. Jest to chętnie fotografowane miejsce, gdyż rozciąga się stamtąd ładna panorama miasta. Aby odbyć przyjemny spacer po parku, warto wybrać się tam przed południem, kiedy kolejki nie są tak duże i nie ma jeszcze tłumów. Dla mnie, Park Güell to obowiązkowy punkt wizyty w Barcelonie.

 

 

4. La Rambla

Jeśli chce się poznać prawdziwe oblicze miasta, trzeba odwiedzić La Ramblę – ponad kilometrowy deptak znajdujący się w centrum miasta, składający się z pięciu połączonych mniejszych ulic. Swój początek bierze na Placu Katalonii, a kończy się przy pomniku Krzysztofa Kolumba. Ulica ta żyje całą dobę i jest tłumnie odwiedzana zarówno przez turystów jak i mieszkańców miasta. To sprawia, że kieszonkowcy mają ułatwione zadanie. Zaleca się zatem ażeby podczas wizyty na Rambli mieć się na baczności.

 

Na La Rambli znajduje się dosłownie wszystko. Są tu zarówno kioski z prasą, jak i stoiska z pamiątkami, kwiaciarnie oraz miejsca, w których można napić się kawy czy coś zjeść. Występują tu także lokalni uliczni artyści i mimowie. Mniej więcej w połowie deptaka mieści się słynne targowisko La Boqueria, które też niewątpliwie warto odwiedzić. O targowisku napiszę więcej w kolejnym poście. Podsumowując, La Rambla to miejsce gwarne, w którym niejednokrotnie będziemy przepychać się między ludźmi, ale jest to miejsce które w mojej ocenie trzeba odwiedzić będąc w Barcelonie.

 

 

5. Barri Gotic – dzielnica gotycka

To średniowieczna dzielnica leżąca w centrum Barcelony, której głównym punktem jest katedra La Seu. Obszar ten charakteryzuje się wąskimi uliczkami, w większości wyłączonymi z ruchu kołowego. Dzielnica ta jest z pewnością jednym z najbardziej tajemniczych i urokliwych miejsc w Barcelonie. Katedra La Seu to największy zabytek, do której wstęp jest bezpłatny jedynie podczas mszy świętej. Jej budowa trwała dość długo, gdyż zaczęła się w 1298 roku, a świątynię skończono budować dopiero w XV wieku. Kolejnym miejscem, którego nie można nie zobaczyć, jest Placa del Rei – piękny średniowieczny plac, który w przeszłości przez ponad 300 lat pełnił funkcję targowiska.

 

 

 

Barri Gotic to przede wszystkim dzielnica, którą zwiedzać bez mapy. Jest to tak naprawdę gęsty labirynt uliczek, w których dobrze jest się zgubić, aby w pełni poczuć klimat tego miejsca.

 

 

6. Passeig de Gracia + Casa Mila i Casa Batllo

Passeig de Gracia to kolejne miejsce, które trzeba zobaczyć będąc w Barcelonie. Jest to luksusowa aleja (uważana za najdroższą w Hiszpanii), położona w samym centrum dzielnicy Eixample. Rozciąga się na długości 1,3 km od Placu Katalonii aż po Aleję Diagonal. Można tam znaleźć niezliczoną ilość luksusowych butików, wykwintnych restauracji, drogich hoteli, ale także pięknych kamienic. Nawet jeśli nie jest się fanem chodzenia po sklepach albo nie ma się aż tak zasobnego portfela, żeby kupować u znanych projektantów, to naprawdę warto odwiedzić to miejsce. Może się to wydać nietypowe, ale uważam, że jest to bardzo dobre miejsce na spacer.

 

 

 

 

 

Warto wybrać się tam również z dwóch innych powodów. Na tej alei znajdują się także słynne budowle Gaudiego, a mianowicie Casa Mila oraz Casa Batllo, czyli popularny kamieniołom, jak mawiają na niego Hiszpanie.

 

 

7. Font Magica

Font Magica czyli Magiczna Fontanna – to kompleks fontann znajdujący się u podnóża wzgórza Montjuic blisko Plaça d’Espanya. Fontannę wybudowano z okazji odbywającej się w Barcelonie światowej wystawy EXPO w 1929 roku. Miejsce to jest chętnie odwiedzane wieczorami, gdy odbywa się tam spektakularny pokaz. To doskonałe połączenie muzyki, gry świateł oraz wody, które naprawdę robi wrażenie. Pokaz trwa kilkadziesiąt minut, a wejście jest darmowe. Trzeba jednak pamiętać, że fantastyczne widowisko można podziwiać jedynie w weekendy. Na górze znajduje się Narodowe Muzeum Sztuki Katalońskiej, z którego rozciąga się ładna panorama północno-zachodniej części Barcelony.

 

 

 

Warto wspomnieć, że najbardziej spektakularny pokaz ma miejsce podczas zakończenia głównego festiwalu miejskiego Barcelony „La Merce”. Odbywa się on 25 kwietnia i jest połączeniem zarówno iluminacji świateł i wody, a także wielkim pokazem fajerwerków.

 

 

Inne polecane miejsca:

o

  • Camp Nou – największy stadion w Europie, który warto odwiedzić podczas meczu FC Barcelony,
  • Wzgórze Tibidabo – położone na północy miasta wzgórze o wysokości ponad 500 m.n.p.m., z którego rozciąga się przepiękna panorama Barcelony,
  • Wzgórze Montjuic – można tam znaleźć zarówno zamek jak i nowoczesny kompleks olimpijski,
  • Muzeum Picasso – świetne miejsce dla fanów wczesnej twórczości wielkiego artysty,
  • Łuk triumfalny – wybudowany z okazji wystawy EXPO w 1888 roku,
  • Park de la Ciutadella – dobre miejsce na piknik czy spacer, chętnie odwiedzane przez mieszkańców miasta,
  • Torre Agbar – charakterystyczna, podświetlana budowla, która robi wrażenie szczególnie po zmroku.

O

  • Gratulacje i powodzenia 🙂

  • Nie miałam pojęcia, że Barcelona jest taka kolorowa! Park Guell wygląda pięknie na Twoich zdjęciach i mam nadzieję, że kiedyś zobaczę go na własne oczy 🙂
    Pozdrawiam!

  • Ania

    Wzgórze Montjuic zrobiło na mnie największe wrażenie , zwłaszcza widok na port z tyłu zamku – coś niesamowitego 😉

  • Zaneta

    Wybieram sie w czerwcu i mam nadzieje ze uda mi sie zobaczyć wszystko co opisałeś 🙂 zdjęcia robią mega wrażenie 🙂

  • Barcelona jest na naszej liście miejsc do odwiedzenia, więc niebawem mam zamiar to wszystko sprawdzić.

  • Super wpis. Chciałbym mieć pewność, że na tym nie skończycie 😉