Wyprawa i po wyprawie, czyli ostatnie dni w Portugalii

Nadszedł koniec wyprawy. Jeszcze rano wstaliśmy jak co dzień, dostając miłą niespodziankę w postaci śniadania od gospodarzy. Po wczorajszej uczcie na stole znalazły się chleb, kiełbasa, ser, dżem, kakao, ciastka, a także banany. Wszystko wyglądało tak, jakbyśmy mieli zaraz wsiąść na rowery i ruszyć na kolejny etap. Tak się jednak nie stało…

CZYTAJ WIĘCEJ